środa, 16 września 2015

Final Countdown - 2 dni - Co zabiorę ze sobą do szpitala? (dla maluszka)

Termin porodu coraz bliżej. Pojawiły się skurcze, pachwiny są coraz bardziej obolałe a ja schodzę z kanapy niczym mały słonik i niczym kaczuszka dreptam co pół godziny do toalety. Czasem już mam serdecznie dość, ale pić zgodnie z zaleceniami przecież trzeba a co za tym idzie, wędrówki do wc są moją stałą codzienną przygodą. Mówiłam Wam już jak bardzo nie smakuje mi angielska niegazowana woda? Zwłaszcza w ciąży. Nie wiem, co się ze mną dzieje, ale wmuszam ją w siebie na siłę, dla zdrowia, dla wyższego celu, wierząc, że dobrze mi idzie.

Około 3 tygodnie temu postanowiłam przygotować się odpowiednio do szpitala. Czas pakowania torby nastał! Przejrzałam blogi, zdjęcia na Instagramie, zrobiłam listę, zawiesiłam ją na tablicy,  a potem dodałam zdjęcie na swoim profilu by przeanalizować razem z Wami, co należy do torby wrzucić, czego w ogóle nie brać. I tak jak przypuszczałam, ile mam, tyle rad. Ba! Ile szpitali, tyle zaleceń. Przede wszystkim małe różnice mogą pojawić się już w przypadku tego, co zalecają wziąć tutaj w Anglii a co w Polsce. Ja przedstawiam wam moją listę, przygotowaną pod wymogi angielskie. Nie powinno być zbyt wielkiego zamieszania i mam nadzieję, że wpis okaże się pomocny dla osób, które będą pomocy potrzebowały, tak jak ja kiedyś.

Zgodnie z zaleceniem dziewczyn i położnej, postanowiłam spakować osobno rzeczy dla siebie i dla maluszka. Przygotowałam więc dwie torby. Uważam, że taki system może znacznie ułatwić sprawę. Nikt przecież w pośpiechu (czy to położna, czy partner czy nawet mama w bólu) nie ma ochoty przedzierać się przez wymieszane ze sobą pieluszki i biustonosze do karmienia.
Poza tym ktoś doradził mi, by osobno spakować zestaw dla położnej (zestaw rożkowy), który przekażemy jej tuż po porodzie, a osobno rzeczy na zapas.

3 tygodnie temu na Instagramie pojawiło się to zdjęcie:

Wczoraj przejrzałam zawartość torby jeszcze raz, dorzuciłam i odjęłam kilka rzeczy i to powstała moja lista :

DLA DZIECIĄTKA DO SZPITALA ZABIORĘ:
  1. ok. 20 sztuk pampersów
  2. 3 body z długim rękawem (lub 2 z długim jedno z krótkim)
  3. 3 pajace / śpiochy
  4. ok 4-5 pieluch tetrowych (początkowo miały być tylko 2-3, ale przeczytałam u którejś z Was że przydaje się więcej, np kiedy położymy maluszka na przewijak, na wagę czy choćby po to by mieć zapas podczas ulewania)
  5. smoczek - kwestia sporna, dzieląca położne, szpitale i mamy. Wolę go ze sobą po prostu mieć.
  6. niedrapki
  7. skarpetki
  8. czapeczki
  9. kocyk i otulacz
  10. podkłady do przewijania
  11. waciki - badając teren wśród znajomych które rodziły w Anglii i w tym samym szpitalu do którego ja pojadę, dowiedziałam się, że położne nie uznają chusteczek nawilżonych, tylko właśnie waciki i przegotowaną wodę, dlatego w torbę dla maluszka włożyłam paczkę wacików, a w swoją chusteczki nawilżone Waterwpies 
  12. kosmetyki: octenisept, Bepanthen, krem i puder (przezorny zawsze ubezpieczony jak to mówią)
  13. kilka patyczków do uszu do przemywania pępka i cewki moczowej (spodziewamy się chłopca)
  14. butelka 125 ml (nie załapała się na zdjęcie, biorę na wszelki wypadek)
  15. rożek 
  16. poduszka do karmienia (nie ma jej na zdjęciu)

W tzw ZESTAW ROŻKOWY (zestaw dla położnej po urodzeniu maluszka) postanowiłam włożyć
  1.  rożek a w nim:
  2. body na długi rękaw
  3. pajac
  4. czapeczkę
  5. skarpetki
  6. pampers
  7. niedrapki
  8. pieluszkę tetrową
Co z mojego zestawu się przyda? Nie wiem. Wiele z Was pisało, że w szpitalu ubierali dzieciątko w ich ubranka. W Anglii z tego co mi wiadomo, jeśli wszystko jest dobrze, mamę z maluszkiem wypuszczają bardzo szybko do domu . Wizyta trwa krócej niż w Polsce. Dawałyście mi też do zrozumienia, że kosmetyki, pewne ubranka mogą się nie przydać. Zdaję sobie z tego sprawę, ale lubię być ubezpieczona, nie mam też ochoty dzwonić co chwilę po kogoś i po prostu chcę mieć swoje rzeczy, swój zapas tuż pod ręką.

Do dzisiejszej listy dorzuciłaby tylko kwestię: WYCHODZIMY ZE SZPITALA. Ułatwmy życie naszym partnerom i razem z fotelikiem samochodowym spakujmy:
  1. ubranka dostosowane do pogody
  2. kocyk
Mam nadzieję, że moja lista Wam się przyda. Jeśli są tu Mamusie które mają coś do dorzucenia, dajcie koniecznie znać. Czekam na komentarze :)

A na koniec pochwalę się co dostaliśmy kilka dni temu w prezencie. Urocze prawda? :)






29 komentarzy:

  1. Świetne przygotowanie,mocno trzymam kciuki za brak problemów. Wirtualne uściski dla Ciebie i Oliviera ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      Aniu komentarz od Ciebie to miód na moje serce
      jesteś Kochana :*

      Usuń
  2. położne mogą nie uznawać nawilżanych chusteczek, ale są one dużym wybawieniem, kiedy dzieciątko robi dużo kupek, oj tak

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia :) Trzymam kciuki żeby wszystko poszło "gładko" :)) Jesteś super przygotowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! Na pewno dobre życzenia i mocne kciuki się przydadzą

      Usuń
  4. Ja również wychodzę z założenia, że lepiej wziąć więcej rzeczy niż za mało. Nigdy nie wiadomo, co może się przydać, a bez sensu jest się stresować, że czegoś się zapomniało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam w klubie przezorny zawsze ubezpieczony :)

      Usuń
  5. No to jestescie gotowi 😊😊😊 ü NAS podobny zestaw poza torba dla dzidziusia bo w moin szpitalu uzywaja swoich ubranek i kosmetykow. Zapraszamy Do NAS wlasnie klece nowy wpisik 😉 pozdrawiamy kochana i Cala czas trzymamy kciuki 😊😊😊✊✊✊

    OdpowiedzUsuń
  6. No to jestescie gotowi 😊😊😊 ü NAS podobny zestaw poza torba dla dzidziusia bo w moin szpitalu uzywaja swoich ubranek i kosmetykow. Zapraszamy Do NAS wlasnie klece nowy wpisik 😉 pozdrawiamy kochana i Cala czas trzymamy kciuki 😊😊😊✊✊✊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że jesteśmy gotowi :)

      Usuń
  7. Trzymam bardzo, bardzo mocno kciuki. Wyprawka jest śliczna, a Twój post myślę, że wielu przyszłym mamom się przyda. Mam nadzieję, że niedługo i ja zacznę gromadzić wyprawkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj i ja mam nadzieję, że i Ty niedługo będziesz kompletowała swoją wyprawkę!

      Usuń
  8. Życzę powodzenia! Trzymam kciuki :) <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Przede mną jeszcze wszystkie te sprawy typu pakowanie, to dopiero 18 tydzień, ale chcę oczywiście mieć wszystko przygotowane, aby potem z wielką miłością w brzuchu nie szpanować w poszukiwaniu wszystkich potrzebnych rzeczy. Fajnie, że wrzuciłaś post z informacją co ty spakowałaś dla maleństwa. Dla kobiet to świetne rady i pomoc w późniejszym pakowaniu własnej wyprawki do szpitala.
    Ja z góry dziękuje za informacje :) Na pewno skorzystam.
    Pozdrawiam
    www.matkapolka89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post okazał się dla Ciebie pomocny. Mam nadzieję, że dla kogoś będzie również. Postaram się po powrocie ze szpitala napisać, co tak naprawdę mi się przydało,a co nie :)
      ściskam Cię mocno Mamusiu

      Usuń
  10. Moja torba podobnie spakowana a wiec mysle ze wszystko mam :) tylko rozmyslam kwiestie rozek vs kocyk... nie wiem co spakowac..
    a co masz w swojej torbie, zdradzisz taka liste?:)

    Justyna z instagrama :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja torba podobnie spakowana a wiec mysle ze wszystko mam :) tylko rozmyslam kwiestie rozek vs kocyk... nie wiem co spakowac..
    a co masz w swojej torbie, zdradzisz taka liste?:)

    Justyna z instagrama :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja spakowałam i kocyk i rożek, tak na wszelki wypadek, jakby Olivier się z rożkiem nie polubił ;)
      a co do mojej torby...zapraszam na wpis ;*

      Usuń
  12. WLasnie a co pakujesz do swojej torby?

    OdpowiedzUsuń
  13. Minęło już sporo lat od momentu jak pakowałam swoją torbę do szpitala,więc nie wiem jakie są teraz wymogi.Wiem jednak jedno gdybym teraz miała się pakować wzięłabym ze sobą tylko rzeczy na jeden dzień,bo w Holandii wypuszczają kilka godzin po porodzie,jeśli jest wszystko dobrze :)
    Życzę szybkiego i bezbolesnego rozwiązania oraz dużo zdrówka dla Ciebie i Maluszka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Holandii wypuszczają do domu tak szybko jak w Anglii (podobno). Już niedługo uda nam się pewnie o tym przekonać.
      dziękujemy za miłe słowa wsparcia :*

      Usuń
  14. ale czas szybko leci! dużo zdrówka Kochana dla Małego :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, czas leci bardzo bardzo szybko, aż trudno w to uwierzyć
      dziękujemy za miłe słowa ;*

      Usuń
  15. jestem mama 3 miesiecznego Mieszka i z doswiadczenia wiem, że w szpitalu moze przydac sie wiecej ciuszków dla malucha.. Gdy chłopiec siusia, jest tzw. "fontanna", wiec od razu wszystko zalane, to ubrudzi się kupką gdy nie masz doswiadczenia, to uleje przy/po karmieniu.. chusteczki nawilżane weź tez dla małego, przecież Ty też będziesz go przewijać, a gdy dzieciątko płacze nie bedziesz przeciez leciec po kubek przegotowanej wody, zeby przetrzeć coś maluszkowi. połozne niech radza sobie z wacikami, miej chusteczki i dl bobasa. nie wiem co moge Ci jeszcze doradzić.. jeżel masz jakies pytania to prosze! jestem mama dopiero od 3 miesiecy, ale moze moge cos doradzić :) POZDRAWIAM I zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj Marto, mamo Mieszka! dziękuję za porady
      chusteczki biorę ze sobą typowo dla Maluszka, ale waciki też wezmę. Nie mam ochoty zmęczona porodem kłócić się z kimkolwiek o używanie wacika czy chusteczki. Tak jak wspominałam, tutaj w Anglii jeśli wszystko jest w porządku, bardzo szybko wypuszczają do domu, a na szczęście mieszkamy 10 min od szpitala pieszo, więc w razie co wyślę tatusia po to, co potrzebne :)
      Pozdrawiam serdecznie i trzymaj kciuki :)

      Usuń